Wielka Farmacja a „prezenty” dla lekarzy

Jak myślisz, dlaczego tak dobrze działa system rejestracji recept? W sumie komu i do czego jest to potrzebne?

Udając się do lekarza, spodziewasz się, że jest to nie tylko fachowiec, ale też hobbysta i zrobi wszystko, co może, by pomóc w twoim problemie. Wciąż istnieje jeszcze wielu takich lekarzy, ale są również „lubiący prezenty”. Problem w tym, że nie jest to czekolada czy dobry koniak od wdzięcznego pacjenta, ale np. bezpłatne „wyjazdy szkoleniowe” do jakiegoś fajnego, drogiego zakątka czy też klasyczna koperta od producenta danego leku czy leków….
Przyznajmy uczciwie, że każdy lubi prezenty, ale jest różnica pomiędzy prezentem a łapówką…

Rejestracja recept została stworzona z myślą o tym, by wiedzieć, co przepisują lekarze i czy czasem nie przychodzi im do głowy przepisywanie leków naturalnych.

Stąd już tylko jeden mały krok do kontroli, czy na prośbę firmy farmaceutycznej X lub Y dany lekarz rzeczywiście przepisuje ich leki. Dzięki temu wiedzą, komu i jak duży „prezent” się należy.
W takiej sytuacji lekarz bez mrugnięcia okiem przepisze ci o wiele droższy lek i nawet gorszej jakości, bo spodziewa się czegoś w zamian.

Niedawno ujawniono, że w 2014 r. psychiatra z Brooklynu otrzymał od firm produkujących leki 53 tys. dolarów. Prawda, że ładny „prezent” za wypisywanie recept?
To jest tylko fragment góry lodowej, bo im wyżej w hierarchii medycznej ktoś stoi, tym „prezenty” są większe.

Wielka Farmacja to nie idioci, którzy nie wiedzą, co robią, tak samo jak nie są nimi ludzie odpowiedzialni w kraju za kwestie medyczne. Jednak gdy poczują zapach „zielonych”, wówczas zapominają, że mają dbać nie o własną kieszeń, ale o zdrowie ludzi.
Sensownym sposobem byłoby zaproponowanie lekarzom naprawdę wysokich zarobków lub ustanowienie swego rodzaju „kary dożywocia” w przypadku brania łapówek.
Nie łudźmy się, że np. jakiś lekarz wojewódzki, dyrektor działu czy minister będzie szczęśliwy, pracując za kwotę – być może dla innych kosmiczną – 10 czy 20 tys. złotych. Jeżeli tak myślisz, to sytuacja nigdy się nie zmieni, bo takie wypłaty dla wielu z tych ludzi nie są niczym wielkim i nie sprawią, że będą oni dbali o twoje zdrowie jak należy.

Ja wychodzę z takiego założenia: lekarz dbający o zdrowie ludzi ma mieć wysoką pensję, ale jeśli jego zalecane leczenie nie będziesz skuteczne, to ma zostać z niczym; a jeśli będzie brał łapówki za przepisywanie zalecanych przez farmację leków, to ma dostać odpowiednią odstraszającą dla innych „nagrodę”. Takie postawienie sprawy rozwiązałoby wiele kwestii.

0 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *