Kawa, herbata a rak

Kawa, herbata a rak – Naturalne nasiona czy zioła mają swoje unikalne właściwości. Znając je można je odpowiednio dobierać do potrzeb pacjenta dając mu unikalną możliwość przygotowania danej receptury konkretnie pod jego potrzeby.

Takie podejście do leczenia chorób jest częścią leczenia przyczynowego i jedynym właściwym sposobem działania. Jak rozumiesz trudno nazwać leczeniem przyczynowym przepisanie pacjentowi tabletki, która nie tylko że ma bardzo wąski zakres działania to jeszcze najczęściej sporo efektów ubocznych a na dodatek podobno ma być dobra dla wszystkich.
Takich cudownych wszechstronnych tabletek czy ziół po prostu nie ma. Kto sobie z tego nie zdaje sprawy, ten jest podatny na tych którzy dla zysku sprzedają lub polecają takie „wszechstronne” witaminy, minerały, zioła czy różne produkty. Skuteczność niektórych wydawałoby się pomocnych na szeroki zakres problemów substancji jest faktem, ale też faktem jest że tych substancji jest naprawdę mała ilość, reszta to marketing i sprzedaż często dla danego człowieka niepotrzebnego produktu.

Zobaczmy jak popularna i dostępna kawa i herbata może nam pomóc w niektórych sytuacjach. Są to produkty naturalne o smaku gorzkim, więc zawierają mnóstwo aktywnych biologicznie składników. Kawa zawiera dużą ilość antyoksydantów, które wzmacniają funkcje sercowo-naczyniowe. Badania naukowe jak na razie tylko w testach laboratoryjnych potwierdziły, że picie kawy w ilości 4 i więcej filiżanek dziennie zmniejsza o 20% ryzyko zachorowania na melanomę tego złośliwego raka skóry. Ten efekt osiągnięto tylko przy piciu naturalnej (nie sproszkowanej) kawy zawierającej kofeinę, a składniki aktywne niszczące komórki nowotworowe powstałe z nadmiernego promieniowania UVB to chlorogenic acid i caffeic acid.

Osoby pijące kawę dobrze wiedzą, że daje krótkotrwały efekt wzmocnienia energii, krótkotrwały gdyż jej wypicie jest dla nas cokolwiek by nie powiedzieć, silnie obciążające dla organizmu, na tyle że mobilizuje on wszystkie siły by tą toksynę wyrzucić. W tym czasie kiedy następuje ta mobilizacja czujemy przypływ energii, ale to z kolei wyczerpuje nadnercza. Kawa zakwasza organizm, co z kolei sprzyja rozwojowi patogenów i chorób. Jej picie wraz z mlekiem lub śmietanką wytwarza kwas, który bezpośrednio uszkadza naszą wątrobę… Wątroba jest nam potrzebna do bardzo licznych funkcji w tym do odtoksyczniania organizmu. Właściwego trawienia, kontroli cholesterolu, właściwej pracy tarczycy, czy też zapobiegania zmarszczkom by wymienić tylko kilka.

Sensownie więc byłoby się zastanowić czy warto ją pić biorąc pod uwagę jej „zalety”, oraz czy nie lepiej byłoby spożywać tylko wysuszone ziarna kawy zawierające absolutnie wszystkie potrzebne mikroelementy w tym te zapobiegające rakowi skóry. Dobrze, ale co zrobić by podnieść poziom energii, gdy człowiek jej nie ma, zwłaszcza gdy nie może „wystartować” rano?

Trzeba po prostu wzmocnić nadnercza i z porannym rozbudzeniem nie będzie już  problemu. O tym jak to uczynić dowiesz się z Kiedy lekarz zawiedzie…oraz Rak to nie wyrok w rozdziale o alergii.

Zielona herbata podobnie jak kawa jest znana jako stymulant, a jej składnik EGCG jest znany z niszczenia komórek nowotworowych. Powoduje on utlenianie w mitochondriach komórek rakowych, co doprowadza do ich śmierci. Ostatnio odkryto, że ten składnik wyłącza geny które przyczyniają się do produkcji antyoksydantów, było to totalne zaskoczenie.
Obecnie nie jest jasne czy EGCG utleniając mitochondria w komórkach nowotworowych nie czyni tego samego w zdrowych komórkach. Z pewnością będzie to wymagało kolejnych badań.
Sugeruję więc nie zapijanie się kawą tylko spożywanie jej wyłącznie ususzonych w niskiej temperaturze nasion i podobnie nie przesadzać z zieloną herbatą.

Pamiętaj też o tym by przy jakiejkolwiek suplementacji unikać stosowania jednego składnika wyrwanego z całego produktu. Tak samo on jak i pojedyncza witamina czy minerał w większych dawkach brany przez dłuższy okres czasu może spowodować skutek odwrotny do zamierzonego, np. poprzez zachwianie balansu pomiędzy mikroelementami. Najlepiej podawać je w kompleksach tak jak to występuje w naturze z ewentualnym zwiększeniem bardziej nam potrzebnych składników.

0 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *